Biżuteria prosto z toalety

Młodzi rodzice są często pouczani przez znawców ekologii, że wcale nie trzeba zasypywać dzieci drogimi zabawkami ze sklepów. Czasem wystarczy wykorzystać to, co ma się pod ręką we własnym domu i uruchomić zaspaną wyobraźnię. Ot rolka papieru toaletowego, której można wyczarować samochód, wieżę albo nowoczesną biżuterię. Choć brzmi to dziwnie i wprawi niektórych w osłupienie, tą drogą powędrował tok myślenia szkockiej projektantki Louise Gray. W jej kolekcji na sezon jesień/zima 2013 znalazły się broszki, bransolety i pierścienie stworzone właśnie z papieru toaletowego. Pomysł ten skonsternował recenzentów Londyńskiego Tygodnia Mody i rzucił światło zaciekawienia na szczytną ideę recyklingu, która przyświecała Gray podczas kompletowania kolekcji. Rolki białego papieru przytwierdzone do metalowego kółeczka i noszone na palcu wskazującym robiły ogromne wrażenie i zapewne gdyby nie użyte tworzywo, zyskałyby popularność i tzw. noszalność. Na głowach modelek powiewały białe i niebieskie worki na śmieci, które przypominały swoim wyglądem wysoko natapirowaną fryzurę Marii Antoniny. Talie spinały paski wykonane z aluminiowych blaszek do pieczenia a do uszu doczepione zostały kolczyki wykonane z foremek na babeczki. Gray to doprawdy znakomity przykład wykorzystania mody w służbie ekologii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *