Nadążyć z gustem malucha

Zajmowanie się kilkulatkiem niesie wiele wyzwań. Mówi się o czyhających na malucha niebezpieczeństwach. Trąbi się o zagrożeniach zdrowia i życia. Oczekuje się od bycia w kilku miejscach naraz, by dziecko nie zrobiło sobie krzywdy. A jednak nadążanie za kilkulatkiem ma wymiar nie tylko dosłowny, kiedy trzeba być szybkim i uprzedzić pomysły podopiecznego. Równocześnie trzeba nadążać za gustem dziecka. Bo jak tu kupić małemu prezent pod choinkę, gdy nie wie się, co teraz jest modne wśród przedszkolaków? Dla mamy malucha podarujemy modną biżuterię i po sprawie. A dziecku? Czy w tym sezonie bohaterami trzyletnich chłopców są postacie rodem z Disneya, czy raczej mroczniejsi herosi z komiksów? A nawet, jeśli znamy odpowiedź i nastawiamy się na figurki postaci obdarzonych mocą ściągania przestępców, to i tak staniemy przed straszliwym dylematem: Batman czy Spider-Man? I co zrobić z ukuciem w sercu, kiedy widzimy rozczarowanie malucha, bo przecież on nie lubi Batmana (Spider-Man) za to kocha Spider-Mana (Batmana)? Nadążanie za trendami w przedszkolu jest pewnie mniej ważne niż nadążanie za dzieckiem, które właśnie dopadło pudełko zapałek. Ale taż jest istotne. Przecież trafiony prezent na długo pozostaje w pamięci dziecka i często staje się w niej nie tylko misiem, ale misiem, którego dostało się od konkretnej osoby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *