Naprawianie zepsutych klejnotów

Klejnoty to rzecz niezwykle delikatna i krucha. Niestety, nie wszystkie spośród nich są w stanie przetrwać długie lat i służyć wielu pokoleniom. Zwłaszcza, gdy nosi się, jakiś element biżuterii nie tylko od święta, ale tez na co dzień, jest on narażony na zniszczenie. Szczególnie „lubią” psuć się łańcuszki. Zarówno te zawierzone na szyi, jak i te zdobiące przegub ręki czy nogi mogą łatwo zahaczyć się o jakiś element stroju i zerwać. Niejednokrotnie gubią się też nakrętki z kolczyków, czy same kolczyki, natomiast kolczyki bez nakrętek, z wbudowanym zapięciem, mogą się łatwo złamać, na przykład gdy zahaczymy i nie grzebieniem przy czesaniu włosów, albo gdy zahaczymy o nie swetrem czy szalikiem lub czapką przy ubieraniu bądź rozbieraniu. Kolejnym elementem, który może się zniszczyć, są kamyki wmontowane w wisiorki, pierścionki i kolczyki. Niejednokrotnie wypadają one ze srebrnej czy złotej oprawy, pozostawiając po sobie nieestetyczne, puste miejsce. Nic zatem dziwnego, że skoro biżuteria tak często się psuje, wielu jubilerów przyjmuje ją do naprawy. Zwykle reperacja nie okazuje się bardzo kosztowna, zwłaszcza gdy polega jedynie na zlutowaniu kolczyka czy łańcuszka, czy dodaniu do kolczyka zgubionej nakrętki. Gdy jednak chcemy wprawić do klejnotu zagubiony kamień lub tez dorobić brakujący kolczyk do pracy, musimy się liczyć z większymi wydatkami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *